20 kwietnia 2014

Twórczość radosna ...

Sówek i ich Rodziców, to temat na który Sowa Naczelna chciałaby poświęcić oddzielny wpis.
A to dlatego, że Sowy tworzą cudne rzeczy ze swoimi rodzicami, którymi zachwycają swą Wychowawczynię.
Na hasło "proszę wspólnie z dziećmi zrobić książki o zdrowiu" po feriach zimowych zostałam zasypana mnogością cudnych prac stworzonych przez Sówki i rodziców lub innych członków rodziny. W jednych dzieci kolorowały obrazki, w innych same rysowały lub wycinały ilustracje, jeszcze w innych pomagały w redagowaniu treści. Efekty końcowe są piękne:
































Sowa Naczelna z prawdziwą przyjemnością zaprezentowała te prace na wystawie zorganizowanej przy okazji apelu, o którym tutaj.

Dzieci zachęciły również rodziców do przygotowania koszyczków i pisanek na konkurs wielkanocny.












Powstały również dzieła niesamowite na konkurs o Janie Pawle II i na konkurs "Najpiękniejsze ptaki Polski" - tych prac, niestety, Sowa Naczelna nie zdążyła uwiecznić na fotografiach, ale poprosi twórców o ich uwiecznienie i przesłanie - wtedy będziemy sie chwalić ;-)
Przed feriami światecznymi miał miejsce apel, na którym wszystkie te konkursy podsumowano, a niektóre Sówki na stałe zagościły na scenie wśród Zwycięzów :-)


Nasz pierwszy…

apel odbył się w miniony poniedziałek. Nie dość, że pierwszy, to jeszcze przygotowany wspólnie ze Smerfami z 0b. Poprzedzony wieloma próbami, wspólnym śpiewem i tańcem w klasach.
Naszym przedstawieniem chcieliśmy uczcić Dzień Służby Zdrowia i złożyć w ten sposób życzenia naszej szkolnej pielęgniarce – Pani Małgosi oraz innym zaproszonym członkom naszych rodzin, przedstawicielom pracowników Służby Zdrowia.
 

Trochę się denerwowaliśmy, troszkę nas podgryzała trema ale występ się udał, były recytacje, śpiew i dobra zabawa.






Ci co nie widzieli, niech żałują ;-)

19 kwietnia 2014

Wycieczka…

budziła w nas ogromne emocje – miało być ciekawie i pracowicie.
I było – z samego rana zebraliśmy się w szkole. Rodzice cierpliwie czekali z nami.
I nadeszła chwila pożegnania – jeszcze ostatnie całusy, pa pa na pożegnanie i ruszamy.
Pierwszy punkt programu to Muzeum Archeologiczne i nasz pierwszy kontakt z zabytkową biżuterią. Najpierw chwila przy gablotach z różnymi okazami korali, bransolet – nam ogromnie podoba się sznur kolorowych koralików.
I właśnie podobne będziemy dziś tworzyć własnoręcznie.
W Sali-pracowni zasiadamy za długim stołem, przed każdym z nas leży pojemniczek z modeliną w różnych kolorach i innymi drobnymi przedmiotami, o których przeznaczeniu dowiemy się wkrótce.
Sprawne rączki szybko biorą się do roboty i jeden po drugim, powstają piękne, niepowtarzalne koraliki, które panie pieczołowicie nadziewają na długi druty.









Następnie całe zastępy tych koralikowych szaszłyków trafiają do garnka z wrzątkiem, a stamtąd z powrotem na stół. I już możemy samodzielnie nanizać własne koraliki na sznurek i dumnie nosić je na piersi.

Sowa Naczelna z Sową Pomocną i Panią Martą szybko nas zgarniają  z powrotem do autokaru i już ruszamy w dalszą podróż. Teraz do miejsca, z którego rozchodzą się piękne zapachy i smakowite kolory – to Manufaktura Cukierków.
Z zaciekawieniem ustawiamy się przed szybą, a Panie z Manufaktury zaczynają czarować – wylewają tajemniczy płyn, barwią go na mnóstwo pięknych kolorów, tną, wałkują i zwijają. 






Powstaje coś na wzór hot-doga, 
dochodzi kolejna warstwa, 
aż w końcu naszym oczom pokazuje się tęczowy wałeczek z którego Panie sprytnie uwijają lizaki,


a z pozostałych lasek tną smakowite cukiereczki.
Na koniec bierzemy udział w konkursie z nagrodami – oczywiście lizakami.


Z Manufaktury wychodzimy z siatkami ze słodką zawartością, którą Sowa Naczelna obiecała podzielić między uczestników wycieczki po powrocie do szkoły.
Podróż powrotna przebiega bezproblemowo – tylko niektórych trudy wycieczki zmuszają do prawdziwego odpoczynku ;-)

Świątecznie...

raz jeszcze :-)
Życzymy wszystkim Sówkom i ich Rodzinom, co by te Święta były wyjątkowe, niosły spokój i radość i dały wiele okazji do spędzenia miłych chwil w rodzinnym gronie. Radosnego Alleluja !

Sowa Naczelna i Sowa Pomocna